

Po drugiej stronie książki
Ewa Popielarz
Podcast o pracy korektora. Zabiorę Cię za kulisy świata książek i tekstu. Zobaczysz, gdzie się kryją błędy, i przekonasz się, czy korekta to zawód dla Ciebie. Zapraszam – Ewa Popielarz.
Episodes
Mentioned books

Jun 1, 2025 • 45min
PDSK#053 AI, lektury młodzieży i koty w kadrze. Odcinek specjalny z okazji Dnia Dziecka (podcast)
Słuchasz na własne ryzyko. W tym odcinku dzieje się wszystko – kot wchodzi w kadr, dziecko turla się po poduszkach, mąż wraca z zakupów… Ale w międzyczasie trwa rozmowa o książkach, pracy redakcyjnej, AI i wyzwaniach współczesnej młodzieży. Na kanapie, pomiędzy książkami, w domowej atmosferze. Zapraszam Cię na odcinek specjalny z okazji Dnia Dziecka. Usiądź z nami w dużym pokoju i dołącz do rozmowy!
Subskrybuj: Spotify | Apple Podcasts | Google Podcasts | YouTube | InneMontaż: Studio Duro
The post PDSK#053 AI, lektury młodzieży i koty w kadrze. Odcinek specjalny z okazji Dnia Dziecka (podcast) appeared first on Ewa Popielarz.

May 23, 2025 • 1h 48min
PDSK#052 Książka jako narzędzie marketingowe. Rozmowa z Kamilą Kruk (podcast)
W życiu nie ma przypadków. Byłam umówiona na nagranie podcastu o książce i jej roli w marketingu. Ale rano tego samego dnia miałam inną rozmowę – na tematy szkoleniowe, wydawnicze itp. W czasie tego porannego spotkania padło pytanie: „Ewa, po co ci książka drukowana, skoro możesz sprzedawać e-booki?”. Pomyślałam: „No właśnie, po co mi książka drukowana?”. To samo pytanie zadałam Kamili Kruk, z którą rozmawiałam chwilę później o wydawaniu książek eksperckich i osadzeniu ich w planie marketingowym własnej firmy.
Potraktuj ten odcinek jako uzupełnienie do poprzednich podcastów – rozmowy z Kasią Mrzygłód o budowaniu marki osobistej (odcinek 51) i rozmowy z Krzysztofem Myślińskim, który aktywnie promuje swoje powieści (odcinek 49). Miłego odsłuchu!
Subskrybuj: Spotify | Apple Podcasts | Google Podcasts | YouTube | Inne
Montaż: Studio Duro
Gościni: Kamila Kruk
Przedsiębiorca, wydawca, redaktorka, mentorka autorów i trenerka self-publisherów. Pomaga przekształcać wiedzę w wartościowe książki, które zmieniają myślenie, budują markę i przynoszą zyski.
Kamilę znajdziesz TUTAJ.
Plan odcinka:
Miejsce książki w modelu biznesowym
„Program mentoringowy KSIĄŻKA EKSPERCKA” – kto może się zgłosić
Czy każdy może napisać książkę ekspercką?
AI w procesie wydawniczym
SOCIAL MEDIA POWER – jak wykorzystywać media społecznościowe w różnych branżach
Czy książka może być marketingowo skuteczniejsza niż social media?
Co dają książki w kontekście budowania marki?
Czy wydanie książki jest opłacalne dla autora?
Cena książki – czy istnieje górna granica?
Metody promocji książki
Chcę wydać książkę – od czego zacząć?
Podsumowanie odcinka 52. Książka jako narzędzie marketingowe. Rozmowa z Kamilą Kruk
[w przygotowaniu]
The post PDSK#052 Książka jako narzędzie marketingowe. Rozmowa z Kamilą Kruk (podcast) appeared first on Ewa Popielarz.

May 17, 2025 • 57min
PDSK#051 Wena istnieje, ale trzeba ją zawołać. Rozmowa z Krzysztofem Myślińskim (podcast)
„Krzysztof Myśliński – twórca płodny i (jeszcze) młody. Pisze, bo chce, nie dlatego, że musi. Oprócz literatury interesuje się muzyką, filmem i sportem”. Człowiek wielu talentów – mój dzisiejszy rozmówca. Z Krzysztofem porozmawiam o tym, jak to jest pisać i równocześnie studiować na politechnice; jak doświadczenie w marketingu i copywritingu przydaje się przy sprzedawaniu książek. O tym, czy autor musi być dzisiaj w internecie, i o tym, jakie są różnice pomiędzy wydawaniem książki z wydawnicwem a wydawaniem w self-publishingu. Zapraszam na inspirującą rozmowę z człowiekiem, który mimo młodego wieku wie o wydawaniu książek już bardzo dużo.
Subskrybuj: Spotify | Apple Podcasts | Google Podcasts | YouTube | InneMontaż: Studio Duro
Gość: Krzysztof Myśliński
Twórca o niezwykle szerokich zainteresowaniach literackich, które wiodą od Williama Szekspira, przez Ernesta Hemingwaya i J.K. Rowling, do Agathy Christie. Oprócz literatury interesuje się muzyką, filmem i sportem. Jego książki znajdziecie TUTAJ.
Plan odcinka:
Zostało Ci 30 dni życia – co robisz?
Powieść z kobietą w roli głównej
Sposoby na brak weny
Studia na politechnice a pasja do pisania
Książka jako produkt – klucz do promocji?
Działania promocyjne online i offline
Różnice między wydawnictwem a self-publishingiem
Empik self-pub
Współpraca z redaktorką/korektorką – jak sprawić, żeby była efektywna
AI a praca twórcza
Jak się nie poddać?
Podsumowanie odcinka 51. Wena istnieje, ale trzeba ją zawołać. Rozmowa z Krzysztofem Myślińskim
Krzysztof Myśliński nie lubi siedzieć bezczynnie i czekać, aż wena spłynie na niego jak objawienie. „Wena istnieje, ale trzeba ją zawołać” – mówi. Siada więc i pisze – czasem zaczyna od środka, czasem od końca, czasem od sceny, która jako pierwsza przyszła mu do głowy. Nie czeka na idealne warunki.
Co byś zrobił, gdyby zostało Ci 30 dni życia?
To pytanie stało się dla Krzysztofa inspiracją do stworzenia jednej z powieści. Jej bohater dowiaduje się, że zostało mu równo 30 dni życia. Co robi? Tego nie zdradzimy (nie będzie spoilerów!), ale sprawdźmy, czy sam Krzysztof postąpiłby tak jak Adam Walker.
„On zrobił chyba najlepsze, co mógł. Nie chciałbym nigdy się znaleźć w takiej sytuacji. Książkę czyta się dużo przyjemniej ze świadomością, że to nie jest twoje życie”.
Bohaterowie mężczyźni i brak silnych kobiet
Jeśli w pierwszej książce Krzysztofa (Wszystkie twoje słabości) wyczuliście nutkę Ojca chrzestnego – to dobry trop. Inspiracja twórczością Mario Puzo towarzyszy mu od dawna. „Zawsze mnie fascynował ten typ bohatera – nieugięty, nieco mroczny, ale z wyraźnie zdefiniowanym kodeksem wartości”.
A kobiety? Na razie w powieściach mojego rozmówcy pozostają na drugim planie, ale zapytany o książkę z kobietą w roli głównej, Krzysztof nie mówi „nie”. „To byłoby ciekawe wyzwanie” – przyznaje.
Politechnika, copywriting i… pisanie książek
Krzysztof studiuje na Politechnice Rzeszowskiej, a zawodowo zajmuje się marketingiem i copywritingiem. Mało literacka mieszanka? Nic bardziej mylnego. Copywriterskie doświadczenie przydaje mu się podczas promocji własnych książek.
„Książka to też produkt. Jeśli autor chce być czytany, musi umieć o niej mówić i ją reklamować”.
Wbrew pozorom to wcale nie znaczy, że trzeba tworzyć pod gusta czytelników. Krzysztof twierdzi: „Piszę o tym, co mnie kręci. Jeśli kogoś ta historia wciągnie – super”.
Czy młodzież jeszcze czyta książki?
No właśnie – czy młodzi ludzie sięgają dziś po literaturę, czy tylko scrollują TikToka? „Moi znajomi śmieją się czasem, że marnuję życie, bo zamiast grać w gry, piszę książki” – mówi Krzysztof. Ale dodaje od razu, że to tylko żarty. On sam nie zamierza rezygnować ze swoich marzeń. Wie, że wciąż są ludzie, którzy chcą czytać – trzeba tylko do nich dotrzeć.
Autor = marka osobista
Dziś nie wystarczy napisać dobrą książkę. Trzeba jeszcze umieć ją sprzedać. A to oznacza bycie widocznym w sieci. „Autor musi być w internecie” – mówi Krzysztof i sam do tej rady się stosuje.
Pozwala to wchodzić w bliższe relacje z czytelnikami. Przykładem może być Remigiusz Mróz, który często odpisuje na komentarze w social mediach. To buduje niezwykłą więź, jakiej do tej pory nie było nam dane doświadczać.
Targi książki, reklamy, Instagram – jak promować książki?
Krzysztof – jako specjalista od marketingu – testował różne sposoby. Targi książki są świetne, jeśli lubisz spotkania na żywo z ludźmi. Social media także działają, ale trzeba publikować w nich regularnie i konsekwentnie. Reklamy?
„Jeśli masz kilka stówek, warto spróbować, ale musisz dobrze przemyśleć, co i jak promujesz”.
A najważniejsza w tym wszystkim jest autentyczność. Nie kopiuj innych. Znajdź swój styl, swoje miejsce, swoją grupę odbiorców. I mów do nich własnym językiem, bo internet natychmiast wyczuwa fałsz.
Self-publishing kontra wydawnictwo
Po udanej współpracy z wydawnictwami Dlaczemu oraz Saga Egmont mój rozmówca zdecydował się wydać książkę w self-publishingu – za pośrednictwem platformy Empik.
Jako plusy wydawnictwa wskazuje profesjonalne wsparcie. Minusem są z kolei długo trwające procesy wydawnicze i mniejszy wpływ na efekt końcowy. Self-pub to dla Krzysztofa wolność i możliwość podejmowania szybkich decyzji, ale tutaj z kolei wszystko – od redakcji po promocję – jest na Twojej głowie.
„Self-publishing to dobra opcja, jeśli jesteś gotów się zaangażować. Ale warto – zwłaszcza dziś”.
Bez redakcji i korekty ani rusz
Nie ma dobrej książki bez współpracy z redaktorami i korektorami. I to nie są moje słowa, ale zdanie samego Krzysztofa. Jako pisarz wie, jak dużo redakcja i korekta wnoszą do tekstu.
„Zmian po drodze jeszcze zawsze trochę jest, a wszystkie są dla dobra tekstu. To nie tak, że jest drugi, nowy autor, który próbuje zmienić bieg historii. Redaktor dba o to, żeby tekst był maksymalnie przystępny dla czytelnika”.
Zapytałam Krzysztofa także o rolę AI w procesie twórczym. Skoro i tak autor współpracuje z osobami, które nieco zmieniają jego tekst, może sztuczna inteligencja także zdołałaby pomóc? Można by jej używać chociażby do burzy mózgów. Krzysztof nie odrzucił tego pomysłu całkowicie, ale przyznał, że sam z AI przy tworzeniu swoich powieści nie korzysta.
A jeśli odbijasz się od ściany?
Na koniec ważny temat: jak sobie radzić z odmową? Nawet ci, którzy ostatecznie wydają książki w dużych wydawnictwach, spotykają się w milczeniem albo odrzuceniem ze strony wydawców.
„To normalne. Też przez to przechodziłem. Ale nie wolno się poddawać. Trzeba wierzyć w swoją historię” – podkreśla mój rozmówca. A na zakończenie dodaje, że ma jedno literackie marzenie:
„Chciałbym napisać książkę, do której ktoś wróci po latach. Taką, która zostanie z nim na dłużej”.
The post PDSK#051 Wena istnieje, ale trzeba ją zawołać. Rozmowa z Krzysztofem Myślińskim (podcast) appeared first on Ewa Popielarz.

May 10, 2025 • 1h 52min
PDSK#050 Rynek wydawniczy w Polsce – czy jest aż tak źle? (podcast)
Jak wygląda rynek wydawniczy w Polsce w roku 2025? To pytanie pewnie zadaje sobie wiele osób: autorzy, wydawcy, ale też redaktorzy i korektorzy – już na tym rynku działający i ci, którzy zastanawiają się, czy na ten rynek wejść. Czy to się będzie opłacało? Czy rynek nie jest przesycony? Czy da się znaleźć zlecenia? Czy da się godnie z zawodu redaktora/korektora wyżyć? Firma wydawnicza AtOnce przeprowadziła ankietę wśród redaktorów, autorów i wydawców, a ja dzisiaj wyniki tej ankiety wspólnie z Wami zanalizuję.
Mały spoiler! W pierwszej trójce rzeczy, których nie znoszę najbardziej na świecie, jest narzekanie. Jeżeli więc liczycie na to, że w tym podcaście będą jakieś dramy, będzie bicie piany, narzekanie na ten nasz straszny świat, na ten straszny kraj, straszny rynek wydawniczy, to już teraz możecie spokojnie zrobić sobie kawkę, herbatkę i pójść na spacer. Bo narzekania nie będzie. Nie dlatego, że chcę zakłamywać rzeczywistość! Nie dlatego, że chcę roztaczać przed nami świetlane wizje. Jestem na rynku wydawniczym od 19 lat i mówię to z pełną odpowiedzialnością – nie było dla redaktorów/korektorów lepszego czasu. Jeżeli uda mi się zaszczepić w Was myśl, że może zamiast narzekać lepiej zacząć działać – będę zadowolona.
Subskrybuj: Spotify | Apple Podcasts | Google Podcasts | YouTube | InneMontaż: Studio Duro
Plan odcinka:
Dane demograficzne – kim są redaktorzy i korektorzy
Wykształcenie redaktorów
Staż pracy w zawodzie
Beletrystyka – i co jeszcze?
Czy redaktorzy są zadowoleni ze swojej pracy?
Pozytywy i trudności w pracy redaktora
Problemy we współpracy ze zleceniodawcami
Kto lubi poprawiać bibliografię?
AI w pracy redaktora
Szkolenia dla redaktorów
Teksty lubiane i teksty, których redaktorzy unikają
Okiem wydawców
Okiem autorów
Polecam obejrzeć materiał wideo – pokazuję na nim podsumowanie raportu!
Podsumowanie odcinka 50. Rynek wydawniczy w Polsce – czy jest aż tak źle?
[w przygotowaniu]
The post PDSK#050 Rynek wydawniczy w Polsce – czy jest aż tak źle? (podcast) appeared first on Ewa Popielarz.

Mar 31, 2025 • 55min
PDSK#049 Wkurza mnie gloryfikowanie social mediów. Rozmowa z Kasią Mrzygłód (podcast)
Cześć, mam na imię Ewa, a to jest mój podcast „Po drugiej stronie książki”. Zachęciłam Cię tym wprowadzeniem do wysłuchania odcinka? Zakładam, że nie. Pewnie wiesz, jaką nazwę nosi mój podcast, moje imię nawet nie jest Ci potrzebne, ale na pewno chcesz się dowiedzieć, co zyskasz dzięki temu, że poświęcisz prawie godzinę swojego życia na pozostanie przy odbiorniku.
Tyle że ja Ci o tym nie powiedziałam. Wniosek? Komunikacja jest ważna. Szczególnie jeśli komunikaty mają pracować dla naszej marki. Zaraz wysłuchasz mojej rozmowy z Kasią Mrzygłód, ekspertką, która pomaga tworzyć wyraziste marki – takie, które stają się pierwszym wyborem klientów. Kasia uczy, jak spojrzeć na markę z lotu ptaka i uporządkować jej strategię i komunikację tak, żeby klienci w pierwszej kolejności przychodzili właśnie do nas i żebyśmy jako właściciele marki działali z odwagą i spokojem. I to bez wciskania się w utarte schematy, porównywania się czy kopiowania konkurencji.
No i co? Czy teraz zachęciłam Cię do pozostania dłużej? A wiesz, że użyłam słów, które przeczytasz jako pierwsze na stronie internetowej Kasi? Bo ona naprawdę zna się na rzeczy!
Zapraszam Cię na rozmowę o marce, przepychaniu się łokciami, o tych strasznych social mediach, o niszy i wyróżnikach… Na koniec Kasia będzie miała dla Ciebie zaproszenie, więc słuchaj uważnie!
Subskrybuj: Spotify | Apple Podcasts | Google Podcasts | YouTube | InneMontaż: Studio Duro
Gościni odcinka: Katarzyna Mrzygłód
Strateżka marki i komunikacji. W Sztuce Brandingu pomaga zabieganym ekspertkom rozwijać wyraziste marki poprzez uporządkowanie ich strategii i komunikacji. Tak aby klienci w pierwszej kolejności przychodzili właśnie do nich, a one aby działały z odwagą i spokojem.
Mistrzowsko łączy kropki, dostrzega szanse i zasoby, wydobywa potencjał z jej klientek. Co przekłada się na ich większą pewność siebie w biznesie oraz na lepsze zarobki. A dodatkowo działa antysystemowo. Buntuje się przeciwko narracji, która mówi „Jeśli nie działasz w social mediach, to nie istniejesz” albo „Musisz być wszędzie i dawać wartość”. Kasia pokazuje inną drogę. Podpowiada, jak przyciągać klientów z lekkością, spokojem, wykorzystując przeróżne narzędzia i techniki, a nie tylko social media.
Swoją wiedzą dzieli się głównie w podcaście „Po ludzku o budowaniu marki” oraz podczas Festiwalu Brandingu i Komunikacji Marki – kilkudniowym, bezpłatnym szkoleniu online.
Zawsze ma czas na rozmowę z mężem, dziećmi i przyjaciółmi. Uwielbia pić kawę, do której zawsze musi być coś słodkiego. Kocha malować akwarelami, tańczyć salsę kubańską i chodzić boso.
Kasię znajdziesz tutaj:
strona internetowa
Facebook
Instagram
Festiwal Brandingu i Komunikacji Marki
Plan odcinka:
Co powinno być pierwsze: firma czy marka?
Na jakie pytanie trzeba sobie odpowiedzieć, zanim zacznie się działać nad swoją marką?
Czy można zbudować markę bez przepychania się łokciami w social mediach?
Czy marka musi być osobista? Nie wystarczy, żeby była profesjonalna?
Czy można dziś budować markę skutecznie bez pokazywania twarzy?
Jak stworzyć markę z charakterem, czym się wyróżnić?
Lepiej być specjalistą od wszystkiego czy znaleźć sobie niszę?
Jeśli nie social media, to co?
Co zrobić, gdy mimo starań nasze działania promocyjne nie przynoszą efektów?
Zaproszenie na Festiwal Brandingu i Komunikacji Marki
Podsumowanie odcinka #049: Wkurza mnie gloryfikowanie social mediów. Rozmowa z Kasią Mrzygłód
Znasz pytanie o to, co było pierwsze: jajko czy kura? Na samym początku rozmowy z Kasią Mrzygłód nawiązuję do tego dylematu, ale w wersji biznesowej: firma czy marka – od czego zacząć? „Najpierw musisz mieć co włożyć do garnka” – mówi Kasia. Dla niej sprawa jest jasna: najpierw jest firma, dopiero potem marka. Bo zanim zaczniemy budować swój biznesowy wizerunek, musimy po pierwsze mieć co pokazać (czyli zdobyć już pewne doświadczenie), a po drugie – mieć za co się reklamować (czyli zacząć zarabiać).
Marka nie powstaje w PowerPoincie ani w kreatorze logotypów. Marka to rezultat naszych działań, kontaktu z klientami, sposobu komunikowania się, tworzenia treści, sprzedawania swoich produktów czy usług. Kasia trafnie zaznacza, że najlepszą charakterystyką naszej marki jest to, co inni o nas mówią, gdy wychodzimy z pokoju.
Nazwa, logo, strona – czy to dobry punkt wyjścia?
Wiele osób zaczyna od tego, co wydaje się najłatwiejsze i co szybko przynosi widoczne rezultaty, czyli od logotypu, kolorów marki albo chwytliwej nazwy. „Ale przecież najpierw trzeba zacząć zarabiać” – przypomina Kasia. Firma ma generować przychód. Marka później nada temu zarabianiu charakter i kierunek.
Zamiast projektować logo, lepiej na początku zadbać o to, żeby za identyfikacją szła realna wartość: konkretna oferta, jasny komunikat, zrozumienie potrzeb klientów. Jak mówi Kasia:
„Marka to nie coś, co Ty sobie wymyślisz. To coś, co ludzie czują, gdy mają z Tobą kontakt”.
Budowanie marki bez wyjścia z cienia
Redaktorzy i korektorzy to często osoby, które świetnie się czują za kulisami. Ale czy można budować markę bez wychodzenia na scenę? Kasia twierdzi, że tak. Marka nie musi być głośna – ma być wyrazista.
Nie trzeba przepychać się łokciami w social mediach. Można działać spokojnie, ale ważne, żeby robić to konsekwentnie i spójnie. Wyróżniać się przez styl komunikacji, jakość pracy, sposób myślenia. Nie każdy musi mieć konto z tysiącem rolek na Instagramie.
Marka osobista czy tylko profesjonalna?
Czy naprawdę musimy budować markę osobistą, żeby skutecznie się promować? Może wystarczy, żeby była profesjonalna? Kasia Mrzygłód zachęca do szukania równowagi. Nie chodzi o to, by opowiadać w detalach swoim życiu, ale o to, żeby mówić po ludzku, nie brzmieć jak broszura z urzędu.
„Nie każdy musi wrzucać zdjęcia z wakacji. Ale warto chociaż pokazać, jak pracujesz, co jest dla ciebie ważne, co myślisz o swojej branży”
– przekonuje Kasia. I dodaje, że odbiorcy coraz częściej szukają marek, które są nie tylko solidne, ale też… zwyczajnie ludzkie.
Nie lubisz pokazywać twarzy? Nie szkodzi
Jeśli na samą myśl o robieniu selfie dostajesz drgawek – spokojnie. Kasia zna ten lęk i ma dla Ciebie dobre wieści: można budować markę bez pokazywania twarzy. Trzeba tylko znaleźć inne wyróżniki.
To może być styl pisania, charakterystyczna oprawa graficzna, sposób opowiadania o swojej pracy albo format treści, który do Ciebie pasuje. „To nie musi być bardzo spektakularne. Wystarczy, że będzie Twoje” – zapewnia moja rozmówczyni.
Nie każdy czuje się jak ryba w wodzie w roli twórcy internetowego. Ale to nie znaczy, że tylko ci głośni mają szansę się wyróżnić. Nie trzeba być najbardziej kreatywnym ani najodważniejszym. Wystarczy być spójnym.
„Jeśli jesteś rozpoznawalny/rozpoznawalna przez swój styl – już masz markę”.
Nisza – pułapka czy sposób na klarowny przekaz?
Czy specjalizacja nas nie ogranicza? Czy nie lepiej być człowiekiem „od wszystkiego”? Kasia ma jasną odpowiedź na to pytanie: lepiej być kojarzonym z czymś konkretnym niż z niczym. Jasny komunikat to ulga dla klienta – dzięki temu wie, czego się po Tobie spodziewać.
„Zawsze możesz zmienić niszę, jeśli przestanie się sprawdzać. Ale jeśli w żadnej sposób się nie określić – trudno będzie Cię znaleźć”.
Jeśli nie social media, to co?
Nie każdy chce aktywnie działać w mediach społecznościowych – i to jest okej. Kasia ma kilka innych propozycji: newsletter, blog z dopracowanym SEO, artykuły eksperckie, podcasty, polecenia, gościnne występy. Chodzi o to, żeby działać w takim obszarze, w jakim czujemy się dobrze.
Zamiast robić coś, „bo trzeba”, warto robić coś, co jest dla nas realnie wykonalne. Nawet jeśli w tym momencie jest to jeden post blogowy na miesiąc. Grunt to konsekwencja.
Gdy nic nie działa – co wtedy?
Zdarza się, że mimo naszych usilnych starań klienci nie przychodzą. Co wtedy? Kasia podpowiada: warto zrobić krok w tył i spojrzeć na swój biznes całościowo. Czy oferta jest jasna? Czy komunikat trafia do właściwych osób? Czy w ogóle wiadomo, co sprzedajemy?
Czasem wystarczy drobna zmiana – w języku, w formie oferty, miejscu promocji – żeby pojawiły się efekty. To nie musi być rewolucja.
Najczęstsze błędy w komunikacji marki to:
mówienie do wszystkich,
zbyt skomplikowany język,
brak spójności między tym, co mówimy, a tym, co robimy,
działanie bez planu – tu post, tam newsletter, potem cisza przez długie tygodnie…
Jak znaleźć na to wszystko czas?
To pytanie wraca w każdej rozmowie o marketingu. Jak to wszystko ogarnąć, skoro i bez reklamowania się mamy dużo na głowie? Zacznij od małych kroków. Jedno działanie tygodniowo. Jedna drobna zmiana.
Nie musisz tworzyć od razu skomplikowanej strategii. Wystarczy, że w ogóle zaczniesz i będziesz działać regularnie. Małe kroki robią wielką różnicę – szczególnie w marketingu.
Festiwal Brandingu i Komunikacji Marki
Na koniec rozmowy Kasia zaprasza na swoje wydarzenie online: Festiwal Brandingu i Komunikacji Marki, który startuje 2 kwietnia. To tydzień pełen konkretów i inspiracji – także dla redaktorek, korektorek, tłumaczek, które dopiero tworzą swoją markę albo szukają pomysłu na nową niszę.
Festiwal jest darmowy, a zapisać się można przez stronę internetową Kasi Mrzygłód. Jeśli szukasz wsparcia, pomysłów i dmuchnięcia w żagle – to wydarzenie dla Ciebie.
The post PDSK#049 Wkurza mnie gloryfikowanie social mediów. Rozmowa z Kasią Mrzygłód (podcast) appeared first on Ewa Popielarz.

Mar 22, 2025 • 24min
PDSK#048 Jak wygląda praca korektora? Nie tak, jak myślisz! (podcast)
Zamknij oczy i wyobraź sobie korektora albo korektorkę przy pracy. Idę o zakład, że masz przed oczami komputer, klawiaturę, może jakiś słownik, fotel, kawkę, długopis. Czy tak wygląda praca korektora? Poniekąd. Ale ta praca ma wiele wymiarów i dzisiaj opowiem Ci o 10 z nich. A na koniec dorzucę 2 gratis.
Subskrybuj: Spotify | Apple Podcasts | Google Podcasts | YouTube | Inne
Montaż: Studio Duro
Plan odcinka:
Wirtualne wycieczki po mieście
Próby seplenienia
Stukanie palcami w blat
Rozrysowanie drzew, tabelek itp.
Gra w paragrafówkę
Chodzenie z linijką po domu
Rozwiązywanie zadań z matematyki
Patrzenie w ścianę
Buszowanie po YouTubie
Oglądanie kreskówek
Tryb incognito
Praca z korkiem w buzi
Podsumowanie odcinka #048: Jak wygląda praca korektora? Nie tak, jak myślisz!
1. Google Street View i mosty w Trójmieście
Korektor czasem wybiera się na wirtualne wycieczki. Gdy w książce pojawia się zdanie sugerujące, że z jednego mostu widać drugi – ktoś to musi sprawdzić. A jeśli korektorka mieszka pod Krakowem, z kolei w książce mowa o Gdańsku, to nie wsiada w pociąg, tylko odpala Google Street View i rusza na rekonesans.
2. Kluski w buzi
Kiedy bohater mówi z pełnymi ustami, trzeba sprawdzić, jak to właściwie brzmi. Kiedy mówi bez sztucznej szczęki – też wypadało jakoś to zweryfikować.
„Miewałam w ustach różne rzeczy i próbowałam mówić, żeby zobaczyć, jak się wtedy artykułuje głoski”.
Czasem trzeba naprawdę poczuć tekst – dosłownie.
3. Stukanie w blat i liczenie sylab
Są momenty, kiedy wchodzę w tryb perkusisty, stukam palcami w blat i liczę sylaby. W ten sposób sprawdzam na przykład rymowane bajki dla dzieci, w których liczba sylab w wersach musi się zgadzać.
4. Drzewo genealogiczne i mapa zbrodni
Jeśli fabuła książki jest skomplikowana, a liczba bohaterów rośnie zatrważająco szybko, trzeba zrobić mapę.
„Czasem rysuję drzewo genealogiczne albo robię tabelkę z miejscami i datami zbrodni, żeby się nie pogubić”.
Tak odkryłam na przykład, że autor pomylił nazwę miasta, w którym dokonano morderstwa. Pierwotnie wymyślił inne, potem je zmienił, ale – jak się okazuje – nie we wszystkich miejscach.
5. Gra w korektę
Moje pierwsze zetknięcie z redagowaniem gier książkowych – kilka lat temu w wydawnictwie Muduko – nie skończyło się najlepiej. Chciałam sprawdzić każdy wariant, więc po prostu grałam w grę i skakałam po książce. Kiedy po raz trzeci zginęłam i musiałam wrócić do początku, uznałam, że w ten sposób nigdy tej redakcji nie skończę… Odtąd czytam paragrafówki od deski do deski, a sprawdzaniem ścieżek zajmuje się specjalnie do tego wyznaczona osoba z wydawnictwa.
6. Linijka w dłoń, czyli co ma 12 centymetrów
Dziecięca wyobraźnia potrzebuje konkretów. Gdy w książce dla maluchów pojawiła się informacja, że coś ma 12 centymetrów, zadałam sobie pytanie: jak to zobrazować? Chodziłam po domu z linijką, żeby znaleźć odpowiedni obiekt. Tip: nigdy nie wpisuj w Google frazy „co ma 12 cm”.
7. Liczymy deltę!
Redaktor nie czyta wyłącznie beletrystyki i książek o literaturze. Zdarzało mi się robić korektę zbioru zadań z matmy dla maturzystów. I wszystkie je… rozwiązałam. Przydała mi się wreszcie do czegoś rozszerzona matura z matematyki.
8. Siedzenie i patrzenie się w ścianę
Brzmi jak nicnierobienie, ale to bardzo intensywny etap pracy.
„Siedzę, patrzę się w ścianę i próbuję wymyślić lepszy szyk zdania albo znaleźć dobry synonim”.
To nie prokrastynacja – to głęboki proces twórczy. Głowa pracuje na pełnych obrotach, tylko na zewnątrz wygląda to może… nieco statycznie.
9. YouTube na ratunek
Wymowę niektórych nazwisk trzeba usłyszeć, żeby poprawnie je odmienić albo zapisać fonetycznie dla lektora. Z pomocą przychodzi internet i youtubowe wywiady z autorami. W ten sposób sprawdzałam między innymi wymowę nazwisk: Jaume Cabré albo Jojo Moyes.
10. Jak to powiedział król Julian?
Wygląda na to, że korektor wiele czasu spędza na YouTubie. Jeśli w książce pojawia się cytat z filmu czy bajki, trzeba sprawdzić, czy został dobrze zapisany. Szczególnie kiedy są to powiedzonka, które weszły już szeroko do obiegu i mogły po drodze zostać zniekształcone.
„Sprawdzałam na YouTubie, jak dokładnie brzmiała kwestia króla Juliana: «Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu»”.
11. Tryb incognito
Czasem autor wrzuca do tekstu nazwisko osoby znanej z… filmów dla dorosłych.
„Nie chciałam, żeby Google zapamiętał moje pytanie, więc włączyłam tryb incognito. I tak sprawdziłam, czy nazwisko jest dobrze zapisane”.
Podobnie postępuję, kiedy mam weryfikować informacje związane z działaniami wojennymi, bronią itp.
12. Wszystko dla dobra korekty
W jednej scen książki, którą redagowałam, bohater miał powiedzieć coś z korkiem w zębach. Co w takiej sytuacji robi korektor? Sprawdza, czy jest to możliwe.
„Wzięłam butelkę wina, korek w zęby i wypowiedziałam tę kwestię. A jak przypadkiem w takiej sytuacji uda się otworzyć butelkę – no cóż, życie redaktora pełne jest niespodzianek”.
Jeśli chcesz usłyszeć więcej anegdot z redaktorskiego życia, posłuchaj całego odcinka!
The post PDSK#048 Jak wygląda praca korektora? Nie tak, jak myślisz! (podcast) appeared first on Ewa Popielarz.

Feb 28, 2025 • 1h 4min
PDSK#047 Akademia korekty tekstu w pytaniach i odpowiedziach (podcast)
To będzie odcinek pełen odpowiedzi. Odpowiadam ja – na pytania zadane przez osoby, które zastanawiają się nad dołączeniem do Akademii korekty tekstu. Czy wobec tego jest sens słuchać dalej, jeśli już jesteś w Akademii albo nie zamierzasz do niej dołączać? Tak! Nie będę mówić tylko o kursie, ale też o realiach pracy korektora, o zmianach, strachu i ważnych życiowych decyzjach.
Subskrybuj: Spotify | Apple Podcasts | Google Podcasts | YouTube | Inne
Montaż: Studio Duro
Plan odcinka:
Czy praca w korekcie to dobry pomysł, nawet jeśli jestem po polonistyce?
Kiedy jest za późno na przekwalifikowanie się?
Jak sprawdzić, czy kurs korekty to coś dla mnie?
Pracuję już jako korektorka – czy w Akademii dowiem się czegoś nowego?
Czy na kursie nauczę się gramatyki od podstaw?
Gdzie odbywają się spotkania Akademii korekty tekstu?
Jak wygląda harmonogram pracy?
Co jeśli nie wyrobię się z materiałem w 16 tygodni?
Jak wygląda egzamin końcowy?
Czy kurs zawiera wsparcie prawne, księgowe itp.?
Czy korekta tekstu to w ogóle opłacalny zawód?
Czy AI nie zabierze nam pracy?
Ten wysyp kursów korekty jest po prostu niemoralny! Czy na pewno?
Podsumowanie odcinka #047: Akademia korekty tekstu w pytaniach i odpowiedziach
[w przygotowaniu]
The post PDSK#047 Akademia korekty tekstu w pytaniach i odpowiedziach (podcast) appeared first on Ewa Popielarz.

Feb 23, 2025 • 34min
PDSK#046 Wywalczyłam sobie każde zlecenie. Rozmowa z Karoliną Zelewską (podcast)
Karolina mówi o sobie, że jest introwertyczką. Myślę, że wielu redaktorów i korektorów mogłoby się podpisać pod tymi słowami. Ale to jeszcze nie wszystko. Karolina mówi: „Jestem introwertyczką, ale…” – robię to, to, to i to, żeby pracować w zawodzie. I wiesz co? To działa. W ostatnim odcinku z serii rozmów z absolwentkami Akademii korekty tekstu świeżo upieczona absolwentka siódmej edycji Karolina Zelewska podzieli się z nami swoimi sposobami na zdobywanie zleceń. Przygotuj kartkę i długopis, bo będzie co notować.
Subskrybuj: Spotify | Apple Podcasts | Google Podcasts | YouTube | Inne
Montaż: Studio Duro
Gościni odcinka: Karolina Zelewska
Copywriterka z wieloletnim doświadczeniem, które nabywała m.in. w firmie windykacyjnej, słynnych Telezakupach Mango, aptekach internetowych oraz agencjach marketingowych. Najlepiej czuje się w tematyce zdrowotnej i parentingowej.
Niestrudzona poszukiwaczka literówek i zaginionych przecinków. Swoje umiejętności wykorzystuje w redakcji i korekcie książek i e-booków. Niestraszna jej zarówno literatura popularnonaukowa, poradniki, jak i książki dla dzieci. Możliwość pochylenia się nad tekstem i nadania mu ostatnich szlifów to czynność, która nigdy jej się nie znudzi.
Prywatnie mama małego buntownika, miłośniczka literatury faktu i języka włoskiego. W wolnych chwilach gotuje, je i karmi innych.
Karolinę znajdziesz tutaj:
Instagram
korekta.karolina.zelewska@gmail.com
Plan odcinka
Jak copywriterka podchodzi do redagowania tekstów?
„Wywalczyłam sobie zlecenia” – jak to się robi?
Czy rozdawanie ulotek na targach książki ma sens
Akcja parowania korektorów z twórcami na koniec Akademii korekty tekstu
Trudności w rozwijaniu social mediów
Pisanie i redagowanie pod kątem biznesowym
Wskazówki dla przyszłych kursantów Akademii korekty tekstu
Podsumowanie odcinka #046: Wywalczyłam sobie każde zlecenie. Rozmowa z Karoliną Zelewską
[w przygotowaniu]
The post PDSK#046 Wywalczyłam sobie każde zlecenie. Rozmowa z Karoliną Zelewską (podcast) appeared first on Ewa Popielarz.

Feb 15, 2025 • 52min
PDSK#045 Jestem zbieraczką szans. Rozmowa z Moniką Głowacką (podcast)
Być może słuchasz moich podcastów i myślisz sobie: okej, wybrała do rozmów same dziewczyny, które są przebojowe. Im to się udało, a ja mam takie, takie i takie przeciwności na swojej drodze, moja historia jest inna, u mnie to się nie uda!
Tymczasem prawda jest taka, że każdy z nas ma swoje większe i mniejsze przeszkody do pokonania. Każdy kiedyś postawił pierwszy krok, którego się pewnie bał. Albo go nie postawił, bo obawa była zbyt silna. W dzisiejszym odcinku porozmawiamy o tym, jak iść po swoje, do przodu, krok po kroku. Ale też o tym, że to nie jest takie proste. Dla nikogo. A skoro to dla nikogo nie jest to proste, to może by wyciągnąć z tego wniosek, że każdy może spróbować i dać sobie szansę?
Subskrybuj: Spotify | Apple Podcasts | Google Podcasts | YouTube | Inne
Montaż: Studio Duro
Gościni odcinka: Monika Głowacka
Absolwentka VI edycji Akademii korekty tekstu. Uważa ten kurs za początek nowego etapu w swoim życiu. Od chwili, kiedy zobaczyła reklamę kursu w mediach społecznościowych, jej życie zawirowało wokół słów – tych pisanych, ale i mówionych. Dziś, gdy czyta różnorakie teksty, jej uwaga koncentruje się na szukaniu błędów – każdy z nich to dla niej możliwość nauki. Postanowiła zacząć spełniać marzenia swoje i swoich klientów – tych, którzy postanowią jej zaufać i oddać pod opiekę swoje dzieła.Atuty Moniki? Dokładność w połączeniu ze starannością; dociekliwość; komunikatywność, którą uważa za coś niezbędnego, by móc dotrzeć do sedna zlecenia; świeżość myślenia – nieszablonowe podejście do zleceń, innowacyjność; potrzeba ciągłego rozwoju, zwłaszcza kiedy coś konkretnego ją zainteresuje – dlatego zaczęła zajmować się również transkrypcjami.
Uważam, że niemożliwe nie istnieje! Postanowiłam sobie, że będzie jak wino – z czasem coraz lepsza w pracy z tekstem i nagraniami!
Monikę znajdziesz tutaj:
Facebook
LinkedIn
Plan odcinka
Początki drogi zawodowej – biologia i… kryminalistyka
Doświadczenie w obsłudze klienta i sprzedaży a praca redakcyjna
Redaktorka i opiekunka medialna strony internetowej oraz strony na Facebooku – jak dostać takie zlecenie
Jak się zmotywować do podejmowania kolejnych wyzwań, gdy nie mamy już 20 lat
Gdy życie nas nie oszczędza…
Podsumowanie odcinka #045: Jestem zbieraczką szans. Rozmowa z Moniką Głowacką
[w przygotowaniu]
The post PDSK#045 Jestem zbieraczką szans. Rozmowa z Moniką Głowacką (podcast) appeared first on Ewa Popielarz.

Feb 7, 2025 • 36min
PDSK#044 Nie boję się zadawać pytań. Rozmowa z Jolantą Adamczak (podcast)
„Cześć, Ewa! Zastanawiam się nad dołączeniem do Akademii, ale obawiam się, że będę tam najstarsza. W tym roku kończę X lat. Już za późno na zmianę zawodu”. Wiesz, ile takich maili dostaję przed startem każdej edycji Akademii korekty tekstu? Za dużo. Jak myślisz, jaka liczba najczęściej pojawia się w miejscu iksa? Siedemdziesiąt, sześćdziesiąt lat? Może się zdziwisz, ale bardzo często piszą do mnie dziewczyny 40-letnie albo młodsze ode mnie.
Mam nadzieję, że ten odcinek podcastu pokaże Ci, że warto walczyć o swoje marzenia, niezależnie od wieku!
Subskrybuj: Spotify | Apple Podcasts | Google Podcasts | YouTube | Inne
Montaż: Studio Duro
Gościni odcinka: Jolanta Adamczak
Redaktorka i korektorka tekstów wszelakich. Zajmuje się tym nieco ponad dwa lata. Ukończyła AKT V, a egzamin zdała w AKT VI. Pierwszy rok pracowała pro bono, a raczej były to usługi barterowe, bo od klientek uzyskała niezłe opinie, kontakty, a jednej z pisarek zrobiła redakcję nowej powieści, tym razem w ramach usługi płatnej!
Z uwagą i zaangażowaniem uwielbia czytać, tak samo jak pomagać ludziom. Co ważne – nie znosi być na świeczniku, woli stać w cieniu, a przy tym mieć poczucie sprawstwa i wpływu na proces tworzenia i efekt.
Od wielu lat pracuje jako pedagog, terapeuta i oligofrenopedagog (w gimnazjum, szkole podstawowej, a teraz w technikum). W międzyczasie zajmowała się doradztwem zawodowym, diagnostyką pedagogiczną, tutoringiem oraz wspieraniem podopiecznych rodzin zastępczych w procesie usamodzielniania się. Od lat stara się towarzyszyć dzieciom i młodzieży w ich rozwoju, jednocześnie sama wciąż się rozwijając. Jest osobą godną zaufania i wspierającą, która potrafi pomóc, nie naruszając przy tym niczyich granic.
Jak można się domyślić, pracuje na etacie, a redakcja i korekta jest jej drugą pracą. Drugą, bo później podjętą, ale w sercu obecnie pierwszą. W pracy redakcyjnej kieruje się empatią w stosunku do autora i jego twórczości, dba o to, aby każdy tekst wyszedł spod jej rąk jak najlepszy.
Jolę znajdziesz tutaj:
strona internetowa
Facebook
Instagram
LinkedIn
Plan odcinka
Jak znaleźć w sobie odwagę do zmiany życia zawodowego w „dojrzałym” wieku
Plusy pracy pro bono
Odkryj własne tempo działania
Współpraca z self-publisherami vs współpraca z wydawnictwem
Największe wyzwanie w pracy korektorki
Wskazówki dla przyszłych kursantów Akademii korekty tekstu
Podsumowanie odcinka #044: Nie boję się zadawać pytań. Rozmowa z Jolantą Adamczak
„Czy nie jestem za stara na zmianę zawodu?” – to pytanie, które słyszę przed każdą edycją Akademii korekty tekstu. Często zadają je kobiety 40-letnie, a nawet młodsze. W tym odcinku podcastu rozmawiam z Jolantą Adamczak, która udowadnia, że na naukę i nowe zawodowe wyzwania nigdy nie jest za późno.
Jola jest babcią, korektorką i osobą, która nie boi się zadawać pytań – to właśnie ta cecha pozwoliła jej odnaleźć się w świecie korekty. Jak sama podkreśla:
„Z wiekiem nie tracimy zdolności do nauki. Wręcz przeciwnie – uczymy się mądrzej, świadomiej i z większą determinacją”.
Pierwsze kroki – praca pro bono jako sposób na zdobycie doświadczenia
Jola zaczynała swoją przygodę z korektą od pracy pro bono. Czy warto oferować swoje usługi bez wynagrodzenia finansowego? W jej przypadku był to świetny sposób na zdobycie pierwszych doświadczeń i wyrobienie sobie kontaktów. „Zyskujesz w ten sposób nie tylko umiejętności, ale też pewność siebie” – tłumaczy Jola. Dla niej ta strategia okazała się kluczowa w budowaniu kariery.
„Nie czekałam, aż ktoś mi da szansę – stworzyłam ją sobie sama”.
Własne tempo i konsekwencja w działaniu
Rozwój w nowej branży nie musi oznaczać błyskawicznych zmian. Jola działa w swoim tempie – stopniowo uczyła się nowych rzeczy, budowała swoją ofertę, zakładała stronę internetową i rozwijała social media. A dziś wygląda, jakby na Instagramie czuła się jak ryba w wodzie! Rolki i relacje Joli regularnie pojawiają się w moim feedzie!
Nawet kiedy stawiamy małe kroki, to każdy z nich przybliża nas do celu. A satysfakcja, jaką daje nauka, i świadomość, że zmierzamy w kierunku, który sami wybraliśmy, mogą być świetną motywacją. Jola podsumowuje:
„Nie porównuję się do innych – idę swoją drogą, w swoim tempie”.
Praca z self-publisherami i wydawnictwami – co wybrać?
Jola ma doświadczenie zarówno we współpracy z self-publisherami, jak i wydawnictwami, w tym z wydawnictwem Wilga. Który model pracy bardziej jej odpowiada? Jak można się spodziewać, każdy ma swoje plusy i minusy – self-publisherzy często dają redaktorom większą swobodę działania, ale wymagają przy tym bardziej kompleksowego wsparcia.
„Dzięki pracy z self-publisherami mam większy wpływ na cały proces – to dla mnie duża wartość”.
Współpraca z wydawnictwem to z kolei większa stabilność przychodów, ale i mniej elastyczności, bo trzeba się dostosować do procedur.
Dla Joli idealnym rozwiązaniem okazało się łączenie obu form – dzięki temu ma różnorodne zlecenia i zapewnioną elastyczność w pracy.
Największe wyzwania na drodze do bycia korektorką
Zmiana zawodu wiąże się z wyzwaniami – to oczywiste. Jola podkreśla, że dla niej największym wyzwaniem było przełamanie obaw przed byciem nowicjuszką. Ale przy tym dodaje:
„Nie bałam się pytać, bo wiedziałam, że to jedyna droga do nauki”.
Niepewność towarzyszy każdemu na początku nowej ścieżki kariery. Warto traktować ją jako naturalny etap rozwoju.
„Jeśli nie pytasz, nie uczysz się. A ja chciałam się uczyć – i nadal chcę!”
Wskazówki dla przyszłych korektorów
Na koniec poprosiłam Jolę o podzielenie się radami dla tych, którzy rozważają dołączenie do Akademii korekty tekstu. Pewnie się już domyślasz, co podkreśliła szczególnie mocno.
Nie bój się zadawać pytań, działaj w swoim tempie i nie czekaj na idealny moment – ten nigdy nie nadejdzie. Jeśli marzysz o pracy korektora, warto zacząć już teraz.
„Zacznij dziś. Nawet jeśli masz zrobić tylko jedną małą rzecz – to już krok do przodu”.
The post PDSK#044 Nie boję się zadawać pytań. Rozmowa z Jolantą Adamczak (podcast) appeared first on Ewa Popielarz.


