Radio Wnet

Radio Wnet
undefined
Oct 15, 2025 • 37min

Jesień ze sztuką w Krakowie — Cała naprzód 15.10.2025 r.

Konrad Mędrzecki nadaje z Muzeum Narodowego w Krakowie!  Na początku audycji wypowiada się prof. dr hab. Andrzej Szczerski — dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie. Przedstawia aktualne i zapowiada nadchodzące wydarzenia w Instytucji, a wśród nich m.in. Boznańska kameralnie, Chełmoński i Lwowianki, czyli ekspozycja ukazująca mniej znane, awangardowe oblicze Lwowa, które reprezentują polskie, ukraińskie i żydowskie artystki. Następnie, Konrad Mędrzecki rozmawia z dr Aleksandrą Krypczyk-De Barra, kuratorką wystawy dzieł Chełmońskiego. Jak mówi, krakowska odsłona tej ekspozycji nieco różni się od tych, które prezentowane były wcześniej w Warszawie i Poznaniu. Chełmoński w Muzeum Narodowym w Krakowie pokazywany jest do końca listopada.Na chwilę zatrzymujemy się w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha, gdzie dyrektorka Katarzyna Nowak opowiada o trwających i nadchodzących wydarzeniach. Wśród nich wystawa drzeworytów Mizuno Toshikaty oraz ekspozycja poświęcona architektowi Shigeru Banowi, znanemu z projektów humanitarnych. Na zakończenie audycji Monika Stachnik z Nowohuckiego Centrum Kultury zaprasza na wystawę World Press Photo 2024, prezentującą najważniejsze fotografie roku, oraz towarzyszące jej ekspozycje Tomasza Gudzowatego i Arkadiusza Goli. Wspomina również o nadchodzącym koncercie legendarnego perkusisty Mino Cinelu, który wystąpi w Krakowie w ramach jesiennego cyklu muzycznego.
undefined
Oct 15, 2025 • 23min

"Mosul to bardzo konserwatywne islamskie miasto; co odstrasza chrześcijan"

W tym wydaniu audycji po raz kolejny odwiedzamy Irak. Zaglądamy też do Ameryki Łacińskiej. 
undefined
Oct 15, 2025 • 27min

Studio Białoruskie 15.10.2025 r.: rosyjskie drony, Pułk Kalinowskiego i ograniczenie wsparcia z Niemiec

Homelski portal Fłagsztok poinformował o upadku dwóch rosyjskich bezzałogowców miejscowości Kamaryn w graniczącym z Ukrainą i Rosją obwodzie homelskim. Zdarzenie miało miejsce 1 października, ale ujawniono je dopiero teraz. O lotach rosyjskich dronów nad Białorusią ukraińskie kanały monitorujące informowały tego dnia. Okazało się, że dwa drony wybuchły wówczas w Kamarynie. Według mieszkańców jeden spadł niedaleko stacji benzynowej i eksplodował w sosnowym zagajniku, a drugi uderzył bezpośrednio w prywatny dom, przebijając dach, ale nie wybuchł. Mieszkańców ewakuowano na dłuższy czas, bo nie można było w żaden sposób rozminować terenu – powiedziało źródło Fłagsztoka. Kamaryn znajduje się w tym samym obszarze, przez który przebiega “tranzytem” przez Białoruś trasa rosyjskich dronów, kierowanych nad Ukrainę. Sytuacja z dronami w południowych obwodach Białorusi graniczących z Ukrainą jest na tyle poważna, że szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych odwiedził ten obszar. Przeszukano około 100 hektarów pod kątem zestrzelonych zagranicznych dronów bojowych i rozpoznawczych. Dokładna liczba znalezionych dronów nie została ujawniona.Podczas ćwiczeń NATO Falcon Autumn w Polsce z udziałem holenderskich żołnierzy pojawiły się niezidentyfikowane drony i doszło do zakłóceń łączności – poinformowało ministerstwo obrony Holandii. Resort podkreślił, że nie stwierdzono bezpośredniego zagrożenia i wprowadzono środki zaradcze. Według holenderskiego dziennika AD w pobliżu zauważono samochody na białoruskich tablicach rejestracyjnych, a chwilę później nad bazą pojawiły się niewielkie drony. Nie udało się ustalić ich pochodzenia ani operatorów.Pułk Kalinowskiego zmienił model władzy. Wszystkie kluczowe decyzje podejmuje od teraz Rada Dowódców Pułku Kalinowskiego - przekazał dotychczasowy dowódca Pułku Paweł Szurmiej. Następnie dodał, że w celu rozwoju białoruskiego ruchu narodowo-wyzwoleńczego Rada Dowódców podjęła dwie strategiczne decyzje. Pierwsza dotyczy powołania ruchu weteranów - organizacji społecznej Kalinowcy. Druga decyzja dotyczyła wyznaczenia Pawła Szurmieja na tymczasowego przedstawiciela ruchu Kalinowcy ds. aktywizacji działalności politycznej. Obecnie Pułk Kalinowskiego walczy na zaporoskim odcinku frontu.Niemcy przestają finansować Forum Badań Historycznych Białorusi. Projekt, który tworzył przestrzeń dla niezależnych badań i wspierał represjonowanych naukowców, traci wsparcie z powodu deficytu budżetowego. Poinformowała o tym na swojej stronie na Facebooku koordynatorka projektu, Alesia Biełanowicz-Pec. Forum Badań Historycznych Białorusi było finansowane przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych Niemiec oraz Niemiecką Służbę Wymiany Akademickiej. Inicjatywa miała na celu budowanie sieci kontaktów i wymiany między białoruskimi historykami, którzy w wyniku represji musieli emigrować do Niemiec, Polski, Litwy, a także ich kolegami w Białorusi i poza jej granicami.Posłuchaj całej audycji:
undefined
Oct 15, 2025 • 7min

Robert Winnicki: PiS musi pogodzić się z tym, że nie jest jedynym graczem na prawicy

Robert Winnicki uważa, że PiS musi pogodzić się z tym, iż nie jest już jedynym graczem na prawicy. Prezydent Karol Nawrocki stał się nowym punktem odniesienia dla konserwatywnych środowisk. Nic tak nie boli na Nowogrodzkiej, jak przeniesienie jakiegokolwiek ośrodka decyzyjnego poza nią– powiedział w Radiu Wnet Robert Winnicki, były prezes Ruchu Narodowego i były poseł Konfederacji komentując relacje między Prawem i Sprawiedliwością a Konfederacją. W jego ocenie nowym czynnikiem politycznym po prawej stronie stał się Pałac Prezydencki.PiS kontra KonfederacjaWidzieliśmy przez ostatnie miesiące przepychankę między Jarosławem Kaczyńskim a Sławomirem Mentzenem. Nie zaszkodziła ona żadnej ze stron, ale jedno stwierdzenie mogło zaboleć Kaczyńskiego – to, że gospodarzem ewentualnego paktu senackiego powinien być prezydent Karol Nawrocki. Dla PiS-u to symboliczny cios, bo przenosi ośrodek decyzyjny poza Nowogrodzką– mówi Winnicki.Były poseł Konfederacji ocenia, że Sławomir Mentzen „łatwiej dogaduje się z prezydentem Nawrockim niż z Jarosławem Kaczyńskim”. Wskazuje też, że różnica pokoleniowa i styl komunikacji mają duże znaczenie.Ta wymiana ciosów między PiS-em a Konfederacją nie przyniosła PiS-owi żadnych zysków. Konfederacja utrzymuje stabilne poparcie, PiS nawet lekko stracił– podkreśla.Rola NawrockiegoWinnicki przypomina, że Karol Nawrocki nie był kandydatem PiS-u, lecz kandydatem obywatelskim, tylko popieranym przez tę partię.Czas, by Nowogrodzka pogodziła się z tym, że nie jest jedynym graczem po prawej stronie– dodaje.Odnosząc się do pierwszych miesięcy prezydentury Nawrockiego, Winnicki zauważa jej dużą aktywność.To prezydentura bardzo dynamiczna – zarówno wewnętrznie, jak i międzynarodowo. Widać, że Nawrocki szybko się uczy i dobrze odnalazł się w roli głowy państwa– ocenia.Rządząca koalicja w kłopotachPolityk odniósł się też do możliwości przyszłych koalicji. Sojusz Konfederacji z obozem liberalnym uznał za „ekstremalnie trudny”, ale zaznaczył, że partia musi „zachować zdolność koalicyjną w różne strony”.Inaczej przestanie być podmiotem, a stanie się przedmiotem polityki– mówi.Jednocześnie nie pozostawił złudzeń co do oceny obecnego rządu Donalda Tuska.Na razie jego jedynym sukcesem może być konsumpcja tzw. przystawek, czyli mniejszych koalicjantów. To rząd bez pomysłu i bez efektów– stwierdził Winnicki.
undefined
Oct 15, 2025 • 17min

Droga Fundacji Wolność i Demokracja od prac poszukiwawczych w Puźnikach po pochówek ofiar. Mówi wiceprezes Fundacji

Po latach starań Fundacja Wolność i Demokracja doprowadziła do uroczystego pogrzebu ofiar zbrodni na ludności polskiej dokonanej przez UPA w dawnej wsi Puźniki. 
undefined
Oct 15, 2025 • 18min

Paweł Hreniak: Dziś zbyt łatwo jest uzyskać polskie obywatelstwo

Poseł PiS Paweł Hreniak w rozmowie z Magdaleną Uchaniuk mówi o projekcie nowelizacji ustawy o obywatelstwie polskim. Polityk uważa, że 3-letni okres na uzyskanie obywatelstwa jest zbyt krótki.
undefined
Oct 15, 2025 • 13min

„Warszawa jest zagrożona”. Radny PiS ostrzega po ujawnieniu rosyjskiej infiltracji

Na początku września prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Tomaszowi L., wieloletniemu pracownikowi Urzędu Stanu Cywilnego w Warszawie. Według śledczych, mężczyzna przez kilka lat miał przekazywać rosyjskiemu wywiadowi dane mieszkańców stolicy – w tym osób pełniących ważne funkcje publiczne. Został zatrzymany przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego; w śledztwie wykorzystano system inwigilacji Pegasus.Tomasz L. pracował w ratuszu od 2006 do 2022 roku, głównie w Urzędzie Stanu Cywilnego, gdzie miał dostęp do danych bardzo wrażliwych – danych mieszkańców stolicy– komentował w Radiu Wnet Filip Frąckowiak, radny Prawa i Sprawiedliwości, członek komisji bezpieczeństwa Rady Miasta Warszawa.Jak przypomniał, oskarżenie o współpracę z rosyjskim wywiadem dotyczy ostatnich pięciu lat jego pracy.To niesamowita skarbnica wiedzy dla siatki szpiegowskiej, przydatna chociażby do rejestrowania tzw. nielegałów, czyli osób, które w Polsce otrzymują nową tożsamość– podkreślił.Według Frąckowiaka szkody wyrządzone przez działalność Tomasza L. są dziś trudne do oszacowania. Możliwe jednak, że Rosjanie weszli w posiadanie poufnych informacji o osobach pełniących ważne funkcje w państwie.Wiemy, że co najmniej kilkanaście osób zostało rozpracowanych przez kontrwywiad dzięki zatrzymaniu Tomasza L. A złapano go dzięki narzędziu Pegasus– dodał radny, broniąc zasadności stosowania tego oprogramowania przez służby.Frąckowiak zwrócił uwagę, że mimo powagi sprawy Komisja Bezpieczeństwa Rady Miasta nie została poinformowana o szczegółach przez władze Warszawy. Zdaniem radnego, w stołecznym urzędzie powinna powstać komórka współpracująca z kontrwywiadem.To stolica państwa, a w urzędzie w sposób dość łatwy można pozyskać wrażliwe informacje. Takie delegatury służb centralnych powinny funkcjonować– zaznaczył.
undefined
Oct 15, 2025 • 14min

Szef IPN ws. ekshumacji w Ugłach na Wołyniu: oferujemy pomoc, czekamy jednak na komplet dokumentów

Nie mamy potwierdzenia, jakoby pani Romanowska otrzymała od władz ukraińskich zgodę na przeprowadzenie prac poszukiwawczych w Ugłach - mówi prof. Karol Polejowski. 
undefined
Oct 15, 2025 • 22min

Bogucki: Prezydent nie dopuści do paraliżu państwa. „To rząd straconych szans”

Zbigniew Bogucki podkreśla, że prezydent Nawrocki nie dopuści do paraliżu wymiaru sprawiedliwości. – To rząd straconych szans. Polska zostaje na peronie, gdy inni odjeżdżają – mówi. Państwo musi działać, a wymiar sprawiedliwości nie może być zakładnikiem politycznych decyzji– mówi Zbigniew Bogucki, Szef Kancelarii Prezydenta RP. W rozmowie z Radiem Wnet podkreślił, że decyzja o wręczeniu nominacji sędziowskich przez prezydenta Karola Nawrockiego to wyraźny sygnał, że Polska nie może rezygnować z pracy i kompetencji ludzi, którzy latami przygotowywali się do orzekania.To są osoby, które przeszły długą i trudną drogę zawodową. Polska nie może z tego rezygnować tylko dlatego, że jakaś grupa sędziów, motywowana politycznie przez rządzących, uznaje ich nominacje za nieważne– powiedział Bogucki. Jak dodał, prezydent powołał 64 osoby, w tym 60 sędziów i 4 asesorów, i żadna z nich nie odmówiła przyjęcia nominacji.Bogucki zapowiedział również prace nad nową konstytucją, która – jak mówi – ma być odpowiedzią na dzisiejsze realia.Paraliż państwaKonstytucja z 1997 roku jest źródłem konfliktów i braku decyzyjności. Polska nie może pozwolić sobie na paraliż w czasach geopolitycznych zagrożeń– zaznaczył.Szef Kancelarii Prezydenta zwrócił też uwagę na konieczność zmian w prawie dotyczącym służb specjalnych i bezpieczeństwa państwa.Świat się zmienił. Mamy cyberzagrożenia, rozwój sztucznej inteligencji, a rząd wciąż działa tak, jakby nic się nie działo. Nawet po grudniowym incydencie z dronami nie podjęto żadnych konkretnych kroków– mówił.To rząd straconych szans. Nie wspiera polskich firm, naukowców ani zbrojeniówki. Często zostajemy na peronie, gdy inni odjeżdżają– dodał Bogucki.Prezydentura NawrockiegoJak podkreślił, prezydent Karol Nawrocki jest aktywny zarówno w kraju, jak i za granicą.W ciągu dwóch miesięcy tej prezydentury wydarzyło się więcej niż przez dwa lata obecnych rządów. Prezydent pokazuje energię i troskę o polskie interesy– stwierdził Bogucki.Polskie rolnictwo zagrożoneW rozmowie pojawił się także wątek rolnictwa, które – zdaniem Boguckiego – znalazło się w dramatycznej sytuacji.Prezydent planuje powołanie Rady ds. Rolnictwa, która ma opracowywać konkretne rozwiązania i przedkładać je rządowi. Kiedy rządziło Prawo i Sprawiedliwość, na pomoc rolnikom przeznaczono 10,5 miliarda złotych. Dziś słyszymy o kilkudziesięciu milionach. Różnica jest ogromna i pokazuje, kto naprawdę reaguje na kryzys– ocenił.Bezpieczeństwo nie jest wszystkim, ale bez bezpieczeństwa wszystko jest niczym– podsumował Szef Kancelarii Prezydenta.
undefined
Oct 15, 2025 • 14min

„To już nie pomoc dla ukraińskich rolników, ale dla międzynarodowych korporacji”

Polskie rolnictwo znalazło się w „strefie zgniotu” – ostrzega dr Zbigniew Kuźmiuk. Poseł PiS krytykuje unijną politykę wobec Ukrainy i ostrzega przed rekordowym zadłużeniem Polski.Nowa umowa handlowa Unii Europejskiej z Ukrainą to ogromny cios dla polskiego rolnictwa– uważa dr Zbigniew Kuźmiuk, poseł Prawa i Sprawiedliwości. Jak mówi, na tej liberalizacji zyskają przede wszystkim wielkie międzynarodowe korporacje, a nie ukraińscy rolnicy.Produkcją na Ukrainie zajmują się firmy działające na setkach tysięcy hektarów. Żadne rolnictwo w Europie nie jest w stanie z nimi konkurować– powiedział Kuźmiuk w rozmowie z Radiem Wnet. Dodał, że kontyngenty wwozowe wzrosły nawet o 500 proc., co sprawi, że ukraińskie produkty wyleją się przede wszystkim na rynek polski. Ostrzegł, że „polskie rolnictwo znajdzie się w strefie zgniotu”.Narzędzie politycznej kontroliPoseł PiS skrytykował także planowany budżet Unii Europejskiej na lata 2028–2034, który ma opierać się na zasadzie „pieniądze za praworządność”.To nic innego jak jedno wielkie KPO. Teraz nawet dopłaty dla rolników będą uzależnione od oceny Komisji Europejskiej, czyli od sympatii politycznych wobec rządu w Warszawie– stwierdził.Odnosząc się do sytuacji w kraju, Kuźmiuk mówił o „totalnym bezprawiu” w wymiarze sprawiedliwości.To, co dzieje się dziś za rządów Donalda Tuska, to odwrócenie porządku konstytucyjnego o 180 stopni. Burzone są fundamenty państwa – od mediów publicznych, po sądy i prokuraturę– ocenił.W części gospodarczej rozmowy polityk PiS ostrzegł przed rekordowym zadłużeniem kraju.W trzy lata deficyt wyniesie 770 miliardów złotych. Dług publiczny przekroczy bilion sto miliardów. Polska jest dziś najszybciej zadłużającym się krajem w Unii Europejskiej– powiedział.Jak dodał, rząd nie ma już usprawiedliwienia w postaci pandemii czy wojny.Nie ma żadnych zewnętrznych szoków, a mimo to zadłużenie rośnie w dramatycznym tempie. Na każdy wydatek budżetowy państwo pożycza jedną trzecią pieniędzy– podsumował dr Zbigniew Kuźmiuk.

The AI-powered Podcast Player

Save insights by tapping your headphones, chat with episodes, discover the best highlights - and more!
App store bannerPlay store banner
Get the app