

Radio Wnet
Radio Wnet
Bądź na bieżąco z treściami publikowanymi na portalu wnet.fm. Nie przegap najbardziej aktualnych wywiadów z ludźmi kultury, politykami, ekspertami od geopolityki i spraw międzynarodowych. To tutaj możesz odsłuchać rozmów z takich audycji jak Poranek Wnet, Popołudnie Wnet czy Kurier w Samo Południe.
Zachęcamy też do słuchania Radia Wnet na żywo!
Słuchasz? Oglądasz? Wspieraj!
zrzutka.pl/wnet
Wszystkie programy przygotowywane są przez nasz zespół dziennikarzy.
Zachęcamy też do słuchania Radia Wnet na żywo!
Słuchasz? Oglądasz? Wspieraj!
zrzutka.pl/wnet
Wszystkie programy przygotowywane są przez nasz zespół dziennikarzy.
Episodes
Mentioned books

Oct 1, 2025 • 17min
Koniec z ideologią „woke” w armii. Echa spotkania sekretarza wojny z generałami
To typowa walka instytucjonalna w Waszyngtonie. Ale postulaty sekretarza obrony USA są niezwykle słuszne – tak spotkanie w Quantico komentuje Maciej Kożuszek w Poranku Radia Wnet.Ostatniego dnia września w Quantico odbyło się spotkanie, o którym spekulowano już od wielu dni. Zwołał je sekretarz obrony USA Pete Hegseth, a uczestniczyło w nim kilkuset najwyższych rangą oficerów amerykańskiej armii, przybyłych z całego świata. Hegseth zapowiedział przełomowe zmiany w polityce wojskowej. Departament Obrony ma stać się „Departamentem Wojny”, skupiającym się wyłącznie na prowadzeniu wojen, a nie obronie.Polityk zdecydowanie skrytykował ideologię „woke” i zadeklarował ograniczenie udziału kobiet w walce oraz likwidację szkoleń z zakresu różnorodności. Zagroził też dalszym usuwaniem dowódców. O spotkaniu w Quantico mówił gość Radia Wnet Maciej Kożuszek, dziennikarz Telewizji Republika i autor kanału na YouTube: KożuszekZzaSzafy. Dziennikarz zwrócił uwagę, że wiele osób w Polsce odebrało je w ten sposób, że USA szykują się do wojny. Jego zdaniem to absurdalna konkluzja.Oczywiście rozumiem nasze napięcia – wynikają z geografii i ostatnich wydarzeń. Natomiast główny wektor tego wystąpienia polegał na czym innym. Mam wrażenie, że administracja Trumpa chce robić różne rzeczy w formie pewnego show. Tymczasem Pentagon to jedna z najbardziej skomplikowanych instytucji w Stanach Zjednoczonych, pełna układów i zależności środowiskowych. Każdy prezydent w przeszłości wiedział, że próby zmian zawsze spotykają się z oporem generalicji. A pamiętajmy – upraszczając – że są dwie kategorie generałów: ci z doświadczeniem bojowym i ci, którzy są w istocie urzędnikami w mundurach– mówił.Niełatwe zmianyW jego przekonaniu to, co mówił Trump i Hegseth, to słuszne postulaty.Ale charakterystyczne dla tej administracji jest oczekiwanie, że wystarczy zgromadzić wszystkich w jednej sali, pogrozić im, powiedzieć: „skończyły się takie czasy, zaczynają się nowe” – i wszyscy nagle, pod wpływem emocji, przyznają: „tak, zrozumieliśmy swój błąd”. To tak nie działa– powiedział.Według Kożuszka trzeba zachować rezerwę, bo to typowa walka instytucjonalna w Waszyngtonie.Natomiast co do treści – była ona niezwykle słuszna. Kto czytał książkę Hegsetha, napisaną jeszcze zanim został sekretarzem obrony, wie, że tam już były przykłady pokazujące, jak armia stawała się coraz bardziej „woke”. Od słynnego „stand-down order”, kiedy wszystkie rodzaje sił zbrojnych miały wstrzymać działania i zastanowić się nad „ekstremizmem” – oczywiście rzekomo prawicowym – aż po wystąpienia generała Milleya w Kongresie, który mówił, że chętnie poczyta literaturę woke i dowie się, czym jest „white rage”– dodał.Mobilizacja w armiiPublicysta wspomniał też o kwestii efektywności. Zwrócił uwagę, że w 2015 roku przeprowadzono badanie, które pokazało, że mieszane oddziały mobilizują się wolniej, wolniej się przemieszczają, a kobiety są bardziej narażone na obrażenia.Administracja Obamy to zlekceważyła, twierdząc, że różnorodność jest siłą. Hegseth mówi inaczej: jeśli kobieta spełnia wysokie standardy – świetnie, niech służy. Ale nie wolno obniżać wymagań tylko po to, by armia była zdywersyfikowana. I nie chodzi tu tylko o kobiety, ale także o inne grupy, które wciągano do wojska dla ideologii– mówił.

Oct 1, 2025 • 11min
Relacje z Chinami na zakręcie przez Sikorskiego? Ekspert ostrzega przed konsekwencjami
Andrzej Zawadzki-Liang ostrzega: Pekin nie zapomni Polsce kontaktów z Tajwanem i słów Sikorskiego o wojnie w Ukrainie. – Na tym ucierpią przede wszystkim relacje gospodarcze – mówi w Radiu Wnet. Relacje Polski z Chinami znalazły się na poważnym zakręcie– ocenia Andrzej Zawadzki-Liang, gospodarz Studia Szanghaj w Radiu Wnet. Powodem jest wywiad Radosława Sikorskiego w magazynie „Foreign Affairs” oraz obecność przedstawicieli Tajwanu na warszawskim Forum Bezpieczeństwa.Chiny a wojna na UkrainieEkspert przypomina chronologię wydarzeń.Zaczęło się 12 września od zamknięcia granicy polsko-białoruskiej. Kilka dni później był w Polsce minister spraw zagranicznych Chin Wang Yi – rozmowy zakończyły się ogólnymi deklaracjami, ale bez przełomu. Wkrótce potem pojawił się wywiad Sikorskiego, który dolał oliwy do ognia– mówi.Sikorski w tym artykule podniósł sprawę Chin, twierdząc, że zyskują na wojnie w Ukrainie, wspierają Rosję i nie chcą pokoju. Nie wnikam, czy to jest prawda, czy to jest nieprawda, ale to absolutnie sprzeczne z oficjalną narracją chińską i podważanie tego, co mówił po spotkaniu z Wang Yi– zaznacza Zawadzki-Liang.Jak dodaje, słowa polskiego ministra wywołały falę komentarzy w chińskich mediach.Polska ma tu bardzo złą prasę. Padają pytania, czy rzeczywiście zapewniamy Europie bezpieczeństwo, czy raczej sprowadzamy zagrożenie– podkreśla.Tajwan i ChinyKolejny problem to udział w warszawskim Forum Bezpieczeństwa szefa tajwańskiego MSZ Lin Chia-lunga, doradcy prezydenta Tajwanu oraz wysokiego rangą generała.To jest absolutnie oficjalny kontakt. A przecież Chiny od zawsze podkreślają, że państwa utrzymujące z nimi relacje nie powinny współpracować z władzami Tajwanu. To dla Pekinu czerwona linia– podkreśla ekspert.Odczuje to polska gospodarkaWedług niego konsekwencje mogą być odczuwalne przede wszystkim w gospodarce: „Chińczycy takich rzeczy nie zapominają. Polityczne relacje się nie ocieplą, a gospodarcze mogą ucierpieć. Może się okazać, że nawet symbolicznych kurczaków nie uda się sprzedać”.

Oct 1, 2025 • 12min
Frakcja Witek kontra obóz Morawieckiego. Polityczna burza w PiS
To może być tylko burza we Wrocławiu, ale nie można wykluczyć tajfunu w całym kraju – tak Agaton Koziński w Poranku Radia Wnet komentuje kryzys PiS na Dolnym Śląsku.Wyrzucenie decyzją Jarosława Kaczyńskiego, prezes PiS siedmiu radnych tej partii z klubu sejmiku dolnośląskiego wywołało spekulacje o głębszym kryzysie w partii. Publicysta Agaton Koziński w rozmowie z Radiem Wnet przyznał, że sytuacja jest poważna lokalnie, ale niekoniecznie musi się przełożyć na politykę ogólnopolską.Moja intuicja podpowiada, że to raczej burza we Wrocławiu, a nie w całym PiS-ie. Ale lekceważyć tego nie można. Czasami efekt motyla sprawia, że poruszenie skrzydłami w jednym miejscu wywołuje tajfun w całym kraju– ocenił Koziński.Dolny Śląsk to dla PiS szczególnie ważny region. Z nim związani są m.in. Elżbieta Witek, Mateusz Morawiecki, Michał Dworczyk czy Anna Zalewska. Zdaniem publicysty, obecny konflikt pokazuje przewagę frakcji Elżbiety Witek nad obozem byłego premiera.Koziński wskazał też, że cała scena polityczna w Polsce wchodzi w okres przesilenia.Mamy pozorną ciszę, ale to cisza przed burzą– podkreślił. Według niego Donald Tusk będzie chciał doprowadzić do wspólnej listy ugrupowań rządzących, a słabnąca pozycja Szymona Hołowni tylko mu to ułatwi.Hołownia, ogłaszając chęć przejścia do ONZ, sam podważył swoją wiarygodność. Lider nie opuszcza statku jako pierwszy– zaznaczył Koziński.Nowa inicjatywa polityczna?W ocenie publicysty, może to otworzyć drogę do powstania nowych inicjatyw w centrum sceny politycznej.Naturalnym kandydatem do zajęcia tej przestrzeni w PiS byłby Mateusz Morawiecki– dodał.

Oct 1, 2025 • 16min
Prezes TK: Ta władza nie cofnie się przed niczym. Przyjdzie też czas na prezydenta
Donald Tusk i Waldemar Żurek próbują zniszczyć wszystkie jeszcze niezależne i niezawisłe organy państwa, chcą doprowadzić do zaprzestania ich działalności – mówi Bogdan Święczkowski, prezes TK.We wtorek minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek skierował do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o uchylenie immunitetu sędziowskiego Bogdanowi Święczkowskiemu, co ma otworzyć drogę do przedstawienia zarzutów prezesowi TK. Według Bogdana Święczkowskiego, który m.in. tę sprawę komentował w Poranku Radia Wnet „ta władza nie cofnie się przed niczym” i „przyjdzie też czas na prezydenta”. Śledczy uważają, że Święczkowski przekroczył uprawnienia w okresie, gdy pełnił funkcję prokuratora krajowego; miał wydać polecenie wykonania kopii materiałów uzyskanych w ramach kontroli operacyjnej, w tym danych objętych tajemnicą adwokacką.Afera PolnordChodzi o dane zgromadzone przez służby w śledztwie dotyczącym Afery Polnord, w której pojawiło się nazwisko adwokata Romana Giertycha. Sprawa wiąże się z szerszym postępowaniem dotyczącym systemu Pegasus.Święczkowski w Radiu Wnet zaznaczał, że sprawa dotyczy czynności operacyjno-rozpoznawczych, które są czymś zupełnie innym niż te przewidziane w ramach postępowania karnego.Inaczej są uregulowane, inne są uprawnienia szefów służb, a później prokuratora czy sądu w zakresie dostępu do materiałów– stwierdził.Służby specjalnePrzywołał art. 57 Prawa o prokuraturze, który umożliwia śledczym realne kontrolowanie wszystkich służb specjalnych i policji w zakresie kontroli operacyjnej.Żeby przeprowadzić taką kontrolę, trzeba mieć dostęp do całości materiałów. Jeśli dostęp jest wybiórczy, kontroli nie da się rzetelnie przeprowadzić– wskazał.Zauważył przy tym, że Sejmowa Komisja ds. Służb Specjalnych „niby ma kontrolować” specsłużby, ale nie ma do tego realnych narzędzi, bowiem szefowie tych służb dostarczają komisji tylko wyrywkowych informacji.Jeżeli ujawniona zostanie tajemnica obrończa lub adwokacka, to materiały są w całości niszczone albo – jeśli zawierają dowód popełnienia przestępstwa – prokurator występuje do sądu o zgodę na ich wykorzystanie. To ogromna różnica między kodeksem postępowania karnego a czynnościami operacyjno-rozpoznawczymi, które w ogóle nie są zdefiniowane w ustawach o służbach czy policji– precyzował.Co może władza?Prezes TK zaznaczył, że przed laty optował za tym, żeby stworzyć ustawę o czynnościach operacyjno-rozpoznawczych, aby każdy obywatel mógł się dowiedzieć, co mogą służby specjalne, a czego nie powinny robić.Za czasów pierwszego rządu Tuska rozpoczęto prace nad taką ustawą, te prace miał koordynować Grzegorz Schetyna. Ale kiedy się zorientowano, że obywatele dowiedzą się zbyt wiele na temat tego, co służby mogą robić, zrezygnowano z tej ustawy– poinformował.Wolność słowaMówił też, że we wtorek TK zajmował się wyrokiem dotyczącym wolności słowa i swobód obywatelskich.Uznałem przepisy rozszerzające penalizację mowy nienawiści o tożsamość płciową, płeć, wiek czy niepełnosprawność za niezgodne z konstytucją. To były sprawy naprawdę fundamentalne. Dlatego te działania wobec mnie traktuję jako element wojny politycznej. Rządzący próbują podporządkować sobie wszystkie niezależne instytucje – sędziów SN, KRS, a w końcu zapewne także prezydenta RP– ocenił.Podkreślił, że Trybunał funkcjonuje, ale część władzy politycznej próbuje mu uniemożliwić orzekanie, „bo jego decyzje stoją w sprzeczności z interesami rządu. Ta władza chce być bezkarna, kneblować społeczeństwo i rządzić bez ograniczeń. My stoimy na straży konstytucji i wolności obywatelskich – i z tej drogi nie zejdziemy”.

Oct 1, 2025 • 19min
„Rewolucja w Waszyngtonie”. Parys o zmianie wojskowej strategii USA
Prezydent Trump i Pentagon zapowiadają nową strategię wojskową USA. – To rewolucyjna zmiana, która dotknie również Polskę – komentuje Radiu Wnet Jan Parys, ekspert ds. bezpieczeństwa.Sekretarz wojny USA Pete Hegseth ogłosił wczoraj w Quantico radykalny zwrot w polityce obronnej. Podkreślił, że wojsko ma znów skupić się na zwyciężaniu konfliktów, a nie na „społecznych eksperymentach”. Zapowiedział likwidację programów „woke” i politycznej poprawności w armii oraz powrót do „mentalności wojownika”. Hegseth zaproponował także zaostrzenie norm fizycznych – jednakowych dla wszystkich żołnierzy, niezależnie od płci. Dodał, że ci, którzy nie akceptują nowego kursu, powinni ustąpić ze stanowisk. Wszystko to ma zbudować bardziej bojową armię, gotową do realnych zwycięstw, a nie ideologicznych sporów.Stany Zjednoczone dokonały zasadniczej zmiany w podejściu do wojny rosyjsko-ukraińskiej– ocenia w Poranku Radia Wnet dr Jan Parys, były minister obrony narodowej i ekspert ds. międzynarodowych. Jak podkreśla, po raz pierwszy tak wyraźnie padły słowa, że Ukraina może razić cele na całym terytorium Rosji.Prezydent USA, przemawiając w ONZ, powiedział bardzo twarde słowa o Rosji i zapowiedział, że Ukraina będzie dostawać pociski dalekiego zasięgu oraz ma wolną rękę w ich użyciu przeciwko celom w głębi Rosji. Tego wcześniej nie było. To jest rewolucja– mówi Jan Parys.Zmiana ws. MoskwyByły minister zwraca uwagę, że zmiana nie ogranicza się tylko do polityki wobec Moskwy. W Waszyngtonie zapowiedziano również powrót do „mentalności wojownika” w armii USA.Amerykańska armia ma być po to, żeby zwyciężać i bronić Stanów Zjednoczonych. To oznacza odejście od roli awangardy zmian obyczajowych i powrót do tradycyjnych wartości wojskowych– podkreśla Parys.Według niego konsekwencje decyzji podejmowanych w Waszyngtonie odczuje także Europa, w tym Polska.Żaden kraj europejski nie obroni się sam. Polegamy na NATO, a jego największym graczem są Stany Zjednoczone. Musimy dopasować swoje działania do amerykańskiej strategii, ale mamy jeszcze czas, by zabiegać o własny punkt widzenia w Pentagonie– ocenia ekspert.Trump i NawrockiParys podkreśla też znaczenie relacji politycznych.Prezydent Karol Nawrocki zbudował dobre relacje z Donaldem Trumpem. Jest między nimi chemia polityczna. To bardzo ważne, bo poparcie USA dla Polski wiąże się z przewidywaną rolą lidera w regionie Europy Środkowej i państw bałtyckich. Musimy tę rolę umieć podjąć– wskazuje były minister.Ekspert zwraca uwagę, że Polska już teraz dysponuje najsilniejszą armią w regionie, ale równocześnie musi rozwijać umiejętności dyplomatyczne i budować współpracę z sąsiadami.Naszym zadaniem nie jest grać samotnie, ale organizować politykę bezpieczeństwa całego regionu– dodaje.Krajowy przemysł obronnyW ocenie Jana Parysa ważnym elementem bezpieczeństwa pozostaje także rozwój przemysłu obronnego.Nie da się produkować wszystkiego u siebie, ale nie możemy opierać się wyłącznie na zakupach za granicą. Musimy inwestować we własny sektor zbrojeniowy, tak jak robią to Turcja czy Izrael. To także sposób na rozwój nauki i badań– zaznacza.

Sep 30, 2025 • 30min
Nowa inicjatywa pokojowa na Bliskim Wschodzie
29 września o godzinie 19 czasu polskiego odbyło się w Waszyngtonie spotkanie prezydenta Donalda Trumpa z Benjaminem Netanjahu. Była to już czwarta wizyta premiera Izraela w Białym Domu w tym roku. Przywódcy Stanów Zjednoczonych i Izraela omawiali 20-punktowy plan pokojowy dla Bliskiego Wschodu, który został zaprezentowany liderom państw arabskich w zeszłym tygodniu przez specjalnego wysłannika prezydenta Stanów Zjednoczonych Steve’a Witkoffa na marginesie zgromadzenia ogólnego ONZ w Nowym Jorku. Propozycja amerykańska przewiduje natychmiastowe zakończenie wojny w Strefie Gazy, powrót pozostających w rękach Hamasu zakładników do domu, rozbrojenie ugrupowania oraz oddanie Strefy Gazy pod kontrolę międzynarodową.Eksperci zauważają, że choć dokument wskazuje na przyjęcie bardziej realistycznego stanowiska przez Amerykanów w sprawach bliskowschodnich – zrezygnowano m.in. z kontrowersyjnego pomysłu wysiedlenia Palestyńczyków ze Strefy Gazy – pozostaje on pod wieloma względami niejasny. Przykładowo, nie ma w nim mowy o dacie wycofania wojsk izraelskich, przewidziano jednocześnie ich pozostanie w bliżej niezdefiniowanej strefie bezpieczeństwa.Donald Trump zagroził, że w przypadku odrzucenia przez Hamas projektu amerykańskiego, ugrupowanie islamistyczne zostanie unicestwione. Można jednak przypuszczać, że postawiony pod ścianą Hamas warunkowo przyjmie propozycję, tym bardziej, że została ona przyjęta z zadowoleniem przez liderów państwa arabskich i europejskich. Jednocześnie należy spodziewać intensywnych negocjacji biorąc pod uwagę wiele niewiadomych związanych z planem Witkoffa. Te niewiadome sprawiają również, że najnowsza inicjatywa pozostaje bardzo delikatna i ambicje Donalda Trumpa mogą z łatwością zostać przekreślona przez jedną lub drugą stronę konfliktu.Chiny walczą o pozyskiwanie nowych talentów na świecieW poniedziałek 29 września Chiny ogłosiły wprowadzenie nowego typu wizy, która ma przyciągnąć do tego kraju młode talenty w dziedzinie nauki, technologii, inżynierii i matematyki. Jest to nowa kategoria wizy, kategoria „K”, umożliwiająca podjęcie w Chinach nauki lub działalności przedsiębiorczej pod warunkiem wypełnienia pewnych warunków, m.in. wiekowych. Jest to związane z niedawnymi zmianami wprowadzonymi decyzją Donalda Trumpa ograniczającymi dostęp do amerykańskiej wizy typu H-1B, umożliwiająca uzyskanie zatrudnienia przez zagranicznych pracowników w Stanach Zjednoczonych, m.in. tych najzdolniejszych.Więcej o polityce wizowej Chin opowiada nam korespondent Radia Wnet w Szanghaju, Andrzej Zawadzki-Liang.

Sep 30, 2025 • 31min
Trudne wybory lat 50. Casus Pawła Jasienicy i Stanisława Murzańskiego - Prawo cytatu - 30.09.2025 r.
Pierwszy odcinek drugiej serii cyklu audycji prof. Jana Majchrowskiego.

Sep 30, 2025 • 21min
Wieloletni oficer wywiadu skazany za molestowanie seksualne. Jak doszło do tego skandalu? - wyjaśnia Piotr Woyciechowski
Paweł Woźniak w czasie tego procederu nie był już w służbach, był na emeryturze, ale takie skłonności nie rodzą się w wieku dojrzałym, tylko znacznie wcześniej - zauważa ekspert ds. służb specjalnych.Ten były funkcjonariusz, tak jak mówię, wieloletni zastępca szefa Agencji Wywiadu, a wcześniej przez trzy lata był zastępcą szefa Służby Wywiadu Wojskowego. Był poddawany tej certyfikacji. No i pytanie z jakimś skutkiem. Czy rzeczywiście jest tak, że potrafił oszukać? Czy może było tak, że jakieś ślady tych zaburzeń zostały wykryte, a jeżeli tak coś się z tym stało? komentuje Piotr Woyciechowski w rozmowie z Łukaszem Jankowskim. Jak podkreśla, mężczyzna był protegowanym gen. Macieja Huni, b. szefa Agencji Wywiadu (2011-2015), a czynów, za które został skazany w 2022 r., dopuszczał się od 2017 r. . Ekspert zwraca uwagę, że utrzymywanie w służbach spechalnych człowieka o takich skłonnościach, radykalnie zwiększa ryzyko szantażu i zwerbowania.

Sep 30, 2025 • 31min
Łukasz Pawłowski: klub parlamentarny Polski 2050 jest już masą upadłościową
Upada model partii opierających się na popularności jednej osoby - mówi prezes Ogólnopolskiej Grupy Badawczej.

Sep 30, 2025 • 28min
Leszek Kraskowski: to absolutny skandal, że ktoś taki jak Roman Giertych może być adwokatem i posłem
Za chwilę zarzuty wobec Romana Giertycha ws. Polnordu się przedawnią, i będzie się on z nas wszystkich śmiał - przestrzega dziennikarz.


