Maciej Kluczka rozmawia z legendarną aktorką Joanną Szczepkowską o tym, czy w Polsce faktycznie skończył się postkomunizm, jak ogłosił to prezydent Karol Nawrocki. Gościni ostro komentuje przeniesienie historycznego Okrągłego Stołu do muzeum, nazywając narrację wokół tego wydarzenia „chaosem propagandowym” i „robieniem wody z mózgu”. Szczepkowska wyjaśnia, dlaczego nie uznaje Karola Nawrockiego za swojego prezydenta. W rozmowie pojawia się gorzka refleksja nad stanem debaty publicznej, którą artystka porównuje do dezinformacji wymierzonej w tę część społeczeństwa, która daje się uwieść „wilczej” propagandzie. Mimo diagnozy o istnieniu „dwóch Polsk”, aktorka szuka nadziei w prozaicznych sytuacjach, takich jak wspólne wyprowadzanie psów czy solidarność w obliczu powodzi.