
OSW - Ośrodek Studiów Wschodnich Zjednoczenie Mołdawii z Rumunią? Sandu zaglosowałaby na tak
Jan 15, 2026
Gościem jest Kamil Całus, analityk specjalizujący się w polityce wschodniej. Rozmawia o kontrowersyjnej deklaracji prezydentki Mołdawii, Mai Sandu, która zadeklarowała poparcie dla zjednoczenia Mołdawii z Rumunią. Kamil analizuje, dlaczego temat ten ponownie zyskał na znaczeniu, odnosząc się do wpływów Rosji oraz rzeczywistych motywacji Sandu. Oceń szokujące reakcje zachodnich mediów i zbadane sympatie społeczne w Mołdawii, które wskazują, że zjednoczenie pozostaje wciąż odległym celem.
AI Snips
Chapters
Transcript
Episode notes
Deklaracja Sandu Zaskoczyła Zachód
- Maja Sandu publicznie przyznała, że w referendum zagłosowałaby za zjednoczeniem z Rumunią, co zabrzmiało zaskakująco w mediach zachodnich.
- W Mołdawii jednak narracja unionistyczna istnieje od lat i taka deklaracja nie była tam sama w sobie rewolucyjna.
Tożsamość Kluczem Politycznym
- W Mołdawii oś debaty politycznej kręci się wokół tożsamości i stosunku do Rumunii, co dzieli scenę polityczną na unionistów i prorosyjskich zwolenników niepodległości.
- Poparcie dla zjednoczenia waha się około 30–40% i nie daje większości społecznej potrzebnej do realizacji projektu.
Pragmatyzm W Polityce Sandu
- Sandu przez większość kadencji unikała tematu zjednoczenia z powodów pragmatycznych, by nie tracić centrowego elektoratu.
- Teraz wróciła do jawnego poparcia, bo politycznie ma mniej do stracenia i chce odzyskać głosy prozachodnie.
